>

Fototerapia depresji

9Gdy brakuje promieni słonecznych trzeba je zastąpić.Najłatwiejszym sposobem na powrót dobrego nastroju jest dostarczenie organizmowi dostatecznej ilości światła. Wystarczy zwiększyć liczbę żarówek w pomieszczeniu lub wymianę ich na mocniejsze. Do normalnego funkcjonowania niektórym już dawka 500 luksów – tyle emituje zwykłą lampka. Są osoby, którym potrzebna jest pięć razy większa ilość. Bardziej skutecznym rozwiązaniem może okazać się specjalna lampa do fototerapii. Taka, którą można mieć w domu, emituje światło o mocy od 2,5 do 5000 luksów. W odróżnieniu od lamp solaryjnych nie emituje szkodliwego ultrafioletu. Lampę można kupić w sklepach ze sprzętem medycznym oraz w niektórych supermarketach. Ceny kształtują się w przedziale 650 – 950 złotych. Korzystanie z takich lamp jest całkowicie bezpieczne. Ze względu na brak promieni UV podczas naświetlania nie są konieczne kremy z filtrem ani okulary ochronne. Należy jednak pamiętać, że jeśli to nie brak światła spowodował spadek nastroju, kuracja lampą niewiele pomoże. Za depresje sezonową mogą być odpowiedzialne geny. Siatkówka oka wykazuje wtedy mniejszą wrażliwość na światło. Ta słabsza reakcja powoduje mniejszy przekaz impulsów nerwowych pobudzających do życia. W tym przypadku najskuteczniejszą metodą na pozbycie się chandry jest fototerapia pod okiem lekarza. Na kurację składa się kilka do kilkunastu codziennych sesji naświetlających. Wykorzystywana do tego lampa ma natężenie od 5 do 10 tysięcy luksów. Jedna sesja trwa od 30 minut do 2 godzin. Już pierwsza z nich przynosi rezultaty. Z fototerapii można skorzystać bezpłatnie. Trzeba zgłosić się do swojego lekarza pierwszego kontaktu po skierowanie do poradni psychiatrycznej. Psychiatra ustali, jaka ilość seansów będzie potrzebna oraz wskaże odpowiednią placówkę. Grunt to nie popadać w rutynę i nie dać się złemu nastrojowi.Depresja sezonowa ustępuje z nadejściem wiosny. Aby do tego czasu nie dać się złemu nastrojowi trzeba żyć w zgodzie z rytmem biologicznym, zwracać uwagę na potrzeby organizmu. Bardzo ważna jest aktywność fizyczna. Dzięki niej organizm obroni się przed typowymi jesiennymi infekcjami oraz zachowa dobry nastrój niezależnie od pory dnia. Wysiłek fizyczny powoduje wydzielanie ednorfiny – hormonu poprawiającego samopoczucie. Każdy słoneczny dzień należy wykorzystać na spacer bez okularów słonecznych, aby jak najwięcej światła dotarło do oczu. Konieczna jest odrobina czasu na relaks oraz dieta dostosowana do pory roku. W czasie jesiennej chandry warto zastanowić się nad tym, co się dzieje w życiu. Być może to konkretne sytuacje są powodem złego nastroju. Może są to problemy w pracy, napięte stosunki z bliskimi, samotność. Warto zastanowić się nad tym, co można zmienić w życiu. Pod wpływem chandry na pewno nie podejmie się żadnych konkretnych decyzji, ale można ułożyć sobie plan na wiosnę. Fantazjowanie o przyszłości przybliża cele, czyni je bardziej namacalnymi. Chandra szybciej minie przy wyczekiwaniu na jakieś upragnione, miłe wydarzenie. Ważna jest tez wiara, że marzenia i plany rzeczywiście się spełnią.