>

Zdrowe substancje

63Makrela, łosoś, sardynki, wołowina- co mają ze sobą wspólnego? Wymienione przykłady są najbogatszymi źródłami występowania niezbędnego dla naszego organizmu koenzymu Q10, biorącego udział w ważnym procesie- metabolizmie komórkowym. Z tego względu utrzymanie jego odpowiedniej zawartości jest dla nas niezmiernie ważne. Co prawda, w wieku około 30 lat nasz organizm sam jest w stanie wytworzyć odpowiednie ilości tego koenzymu, lecz z biegiem lat jego produkcja spada, a zapotrzebowanie na niego- nie. Uzupełnianie jego niedoboru w komórkach niesie za sobą wiele pozytywnych następstw, głównie jeżeli chodzi o pracę serca. Koenzym Q10 znany jest przede wszystkim jako substancja obniżająca ciśnienie krwi i tym samym chroniąca je. To ona daje nam energię potrzebną do życia, sprawia, że czujemy się młodsi i wzmacnia naszą odporność. Najnowsze badania dowodzą również, że jest pomocna przy łagodzeniu objawów choroby Parkinsona, miażdżycy oraz wspomaga walkę z chorobami zębów i dziąseł, np. paradontozą. Mleko jest płynem, który każdy z nasz miał okazję spróbować. Ma swoim zwolenników, ale coraz bardziej rośnie liczba osób, które skreślają je ze swojej codziennej diety. Mleko jest największym i najtańszym źródłem wapnia istniejącym od zarania wieków. Jest to szczególnie ważne ze względu na młodzież oraz dzieci, które potrzebują znacznie więcej tego minerału niż dorośli. Znane przede wszystkim z ogromnej mocy budulcowej, wzmacnia kości i tym samym zapobiega ich łamaniu się. Co dla niektórych osób może wydać się najważniejsze, oprócz wymienionego wyżej wapnia zawiera w sobie inne, ważne pierwiastki, między innymi: magnez, potas, fosfor, fluor, cynk, kobalt. Mając tak wiele pozytywnych cech, dlaczego niektórzy uważają, że mimo wszystko jest niezdrowe? Być może przez zawartość laktozy i kazeiny, która zawiera kwas ortofosforowy (wbrew pozorom nie szkodzący zdrowiu). Być może spowodowane jest to upowszechnianiem fałszywych informacji o mleku przez media. Pewne jest, że jego spożywanie w odpowiednich ilościach nie jest w żaden sposób szkodliwe. Antybiotyk, najczęściej w formie podawanej doustnie, jest najczęściej stosowanym środkiem w przypadku leczenia infekcji wywołanych przez różne typy bakterii. Narusza naturalną równowagę flory bakterii jelit i żołądka, zabijając wszystkie napotkane na swojej drodze, zarówno te dobre, jak i złe. Jego częste używanie może więc w znaczący sposób zniszczyć układ odpornościowy i opóźnić proces trawienia i syntezy witaminy B. Już podczas terapii antybiotykiem można próbować zabezpieczyć się przed utratą ważnych dla organizmu kultur bakterii. W przeszłości w tym celu powszechnie stosowało się witaminę B, która- jak się później okazało- niszczy również i dobre bakterie. Przestano używać ją tym celu, lecz nie oznacza to, że nie ma łatwiejszego sposobu by walczyć z osłabieniem. Picie kefirów, jogurtów ma najbardziej znaczący wpływ. Zaleca się spożycie nawet kilku kubeczków dziennie, ale po dwóch godzinach od połknięcia antybiotyku- dopiero wtedy bowiem zaczynają działać i odbudowywać florę przewodu pokarmowego do czasu następnego wzięcia leku.