Kategoria Codzienność

Zdrowie na co dzień

66Oprócz uwarunkowań genetycznych, mogą wystąpić również choroby skóry o podłożu alergicznych. Do takiego rodzaju infekcji zaliczamy między innymi dwie najczęściej występujące choroby-pokrzywkę i wyprysk, które- mimo, że mają dużo ze sobą wspólnego, różnią się sposobem leczenia i czasem trwania. Pierwsza z nich charakteryzuje się ogromną dokuczliwością i swędzącą, czerwoną wysypką, której często towarzyszą białe plamki. Może występować na całym ciele lub też pojedynczych jego częściach. Nie trwa długo, od jednego do dwóch dni, czasami jej objawy znikają już po kilku godzinach od pojawienia się. Wyprysk, zwany inaczej egzemą, to druga z najczęściej występujących alergicznych chorób skóry. Jego objawy podobne są do objawów wyżej opisanej już pokrzywki z tym, że jeżeli chodzi o wyprysk, to w krótkim czasie pojawiają się pęcherzyki wkrótce pękające, w miejsce których powstają strupki. Leczenie wyprysków polega przede wszystkim na unikaniu substancji wywołujących je oraz stosowaniu odpowiednich dawek leków. Znacznie łatwiej jest mówić nam o chorobach, do których bez trudu się przyznajemy. Trudniej natomiast dyskutować o tym, co ogólnie jest uznawane za nieprzyjemne czy nieeleganckie. Do takich chorób można zaliczyć nietrzymanie moczu- dolegliwość, która dotyczy bardzo wielu ludzi (zwłaszcza kobiet), a o której prawie nic się nie mówi. Co więcej, dziwne może się wydawać, że cierpi na nią znacznie więcej osób niż na powszechnie leczone: miażdżyca, cukrzyca lub nawet depresja. Zaliczana do dziesięciu najczęściej występujących chorób współczesnego świata, jest wbrew pozorom łatwa do wyleczenia. Wystarczy przełamanie oporów i zgłoszenie się do odpowiedniego specjalisty- urologa bądź ginekologa. Jeżeli objawy nie są nasilone, lekarz zaleci terapię opartą na ćwiczeniach wzmacniających mięśnie odpowiedzialne za trzymanie moczu (tak zwane ćwiczenia Kegla), które bez problemu możesz wykonywać w domu. Jeżeli nietrzymanie moczu bywa problemem bardzo uciążliwym dla pacjenta, lekarz decyduje się na poddanie go operacji, po której te jakże nieprzyjemne i krępujące problemy znikają. Zdarza się, że wraz z wiekiem nabywamy wiele nowych problemów związanych z zanikami pamięci. Jest to sprawa normalna, lecz sytuacja staje się niepokojąca, gdy przytrafia nam się to bardzo często w dziwnych sytuacjach, np. gdy zapominamy jak przygotować daną potrawę mimo, iż przepis stosowaliśmy bardzo często przez wiele lat. W takich przypadkach prawdopodobnie można mówić o zanikaniu komórek nerwowych mózgu, któro następuje pod wpływem rozkładających się w nim substancji zwanej amyloidem. Przyczyny tej choroby nie są wciąż powszechnie znane. Najczęściej cierpią na nią osoby starsze (powyżej 65. roku życia), ale zdarza się, że dotyka też młodszych. Zwykle trwa od 6 do 14 lat, ujawniając się mniej lub bardziej. Do jej podstawowych objawów można zaliczyć stopniową utratę pamięci, poczucia czasu i miejsca oraz coraz większy brak zainteresowania otoczeniem. Choć choroby Alzheimera nie da się całkowicie wyleczyć, to odpowiednia terapia i troskliwa opieka nad chorym mogą w znaczny sposób spowolnić jej postęp.

Bieganie na zdrowie

4Bieganie jest jednym z najdoskonalszych i najważniejszych sportów na świecie. Znane było ono już w starożytności, gdzie olimpijczycy biegali na różne dystanse. Ten sport przydaje się, choć często nie zdajemy sobie z tego sprawy, w prawie każdej innej dyscyplinie sportowej. W końcu piłkarze, koszykarze, zawodnicy rugby, tenisiści i tak dalej muszą biegać, aby być w stanie wygrać. Jest to także dobry sport dla każdego, ponieważ każdy może go uprawiać i nie musi wykosztowywać się na bardzo drogi sprzęt. Wszystko to, co będziemy potrzebować, to wygodne buty i butelka wody w ręce. Z biegiem czasu możemy zaopatrzyć się jednak w różnego rodzaju gadżety, na przykład w pulsomierz, który zmierzy nasze tętno. Bieganie ma zbawienny wpływ na nasze zdrowie zarówno fizyczne jak i psychiczne. Po pewnym czasie poprawi się nasza kondycja, będziemy szczuplejsi, a także bardziej optymistyczni i bardziej radośni. Bieganie pozwoli nam zawrzeć nowe znajomości i nowe przyjaźnie. A wszystko to zupełnie za darmo. Dodatkowo każdy może dopasować czas trwania treningów i dystanse do swoich indywidualnych potrzeb i zdolności fizycznych. Bieganie to przede wszystkim zapewnienie sobie zdrowia fizycznego. Podczas gdy biegniemy, spalamy gromadzący się pod skórą tłuszcz. Wszystkie komórki naszego organizmu, a w szczególności mięśniowe, potrzebują coraz to więcej cukru prostego – glukozy. w celu zamienienia go na niezbędną do życia i ruchu energię. Jednak do uwolnienia energii z glukozy potrzebny jest znany każdemu gaz, a mianowicie tlen. Reaguje on z glukozą, a w wyniku tej reakcji powstaje dwutlenek węgla, woda oraz energia. Tlen jest transportowany w naszym organizmie przez hemoglobinę, która jest jednym ze składników krwi. Aby uwolnić więcej energii, potrzebne jest więcej tlenu, a więc krew musi szybciej płynąć, w związku z czym serce musi szybciej pompować tą krew. Zapobiega to powstawaniu chorób krążenia, na które umiera pięćdziesiąt procent Polaków. Dodatkowo dotleniony jest nasz mózg, co w znacznym stopniu usprawnia jego pracę.

Fototerapia depresji

9Gdy brakuje promieni słonecznych trzeba je zastąpić.Najłatwiejszym sposobem na powrót dobrego nastroju jest dostarczenie organizmowi dostatecznej ilości światła. Wystarczy zwiększyć liczbę żarówek w pomieszczeniu lub wymianę ich na mocniejsze. Do normalnego funkcjonowania niektórym już dawka 500 luksów – tyle emituje zwykłą lampka. Są osoby, którym potrzebna jest pięć razy większa ilość. Bardziej skutecznym rozwiązaniem może okazać się specjalna lampa do fototerapii. Taka, którą można mieć w domu, emituje światło o mocy od 2,5 do 5000 luksów. W odróżnieniu od lamp solaryjnych nie emituje szkodliwego ultrafioletu. Lampę można kupić w sklepach ze sprzętem medycznym oraz w niektórych supermarketach. Ceny kształtują się w przedziale 650 – 950 złotych. Korzystanie z takich lamp jest całkowicie bezpieczne. Ze względu na brak promieni UV podczas naświetlania nie są konieczne kremy z filtrem ani okulary ochronne. Należy jednak pamiętać, że jeśli to nie brak światła spowodował spadek nastroju, kuracja lampą niewiele pomoże. Za depresje sezonową mogą być odpowiedzialne geny. Siatkówka oka wykazuje wtedy mniejszą wrażliwość na światło. Ta słabsza reakcja powoduje mniejszy przekaz impulsów nerwowych pobudzających do życia. W tym przypadku najskuteczniejszą metodą na pozbycie się chandry jest fototerapia pod okiem lekarza. Na kurację składa się kilka do kilkunastu codziennych sesji naświetlających. Wykorzystywana do tego lampa ma natężenie od 5 do 10 tysięcy luksów. Jedna sesja trwa od 30 minut do 2 godzin. Już pierwsza z nich przynosi rezultaty. Z fototerapii można skorzystać bezpłatnie. Trzeba zgłosić się do swojego lekarza pierwszego kontaktu po skierowanie do poradni psychiatrycznej. Psychiatra ustali, jaka ilość seansów będzie potrzebna oraz wskaże odpowiednią placówkę. Grunt to nie popadać w rutynę i nie dać się złemu nastrojowi.Depresja sezonowa ustępuje z nadejściem wiosny. Aby do tego czasu nie dać się złemu nastrojowi trzeba żyć w zgodzie z rytmem biologicznym, zwracać uwagę na potrzeby organizmu. Bardzo ważna jest aktywność fizyczna. Dzięki niej organizm obroni się przed typowymi jesiennymi infekcjami oraz zachowa dobry nastrój niezależnie od pory dnia. Wysiłek fizyczny powoduje wydzielanie ednorfiny – hormonu poprawiającego samopoczucie. Każdy słoneczny dzień należy wykorzystać na spacer bez okularów słonecznych, aby jak najwięcej światła dotarło do oczu. Konieczna jest odrobina czasu na relaks oraz dieta dostosowana do pory roku. W czasie jesiennej chandry warto zastanowić się nad tym, co się dzieje w życiu. Być może to konkretne sytuacje są powodem złego nastroju. Może są to problemy w pracy, napięte stosunki z bliskimi, samotność. Warto zastanowić się nad tym, co można zmienić w życiu. Pod wpływem chandry na pewno nie podejmie się żadnych konkretnych decyzji, ale można ułożyć sobie plan na wiosnę. Fantazjowanie o przyszłości przybliża cele, czyni je bardziej namacalnymi. Chandra szybciej minie przy wyczekiwaniu na jakieś upragnione, miłe wydarzenie. Ważna jest tez wiara, że marzenia i plany rzeczywiście się spełnią.

Jesienna depresja

8Czy depresja jesienna jest tylko dobrą wymówką, kiedy nie chce nam się wstać z łóżka?Co roku jesienią ludzie stają się smutni i ociężali. Dużo śpią, odczuwają spadek energii i wzmożone łaknienie, zwłaszcza na słodycze. Aktywność jest coraz mniejsza, zamiast radości coraz więcej osób odczuwa przygnębienie. Tę przypadłość określa się mianem depresji jesiennej lub sezonowego zaburzenia nastroju, potocznie zwanego chandrą. Jesienna pogoda jej sprzyja. Za oknami szaro, dni są coraz krótsze. Nie tylko mieszkańcom Skandynawii doskwiera depresja sezonowa, choć wiadomo, że w tej dziedzinie są przodownikami. W Polsce co dziesiąta osoba w ten sposób reaguje na zbyt małą ilość światła, przechodząc depresję sezonową łagodnie. U 3% Polaków ma ona ostrzejszy przebieg. Większą część stanowią kobiety w wieku 20 – 40 lat, szczególnie te o spokojnym, cichym usposobieniu. Niektóre nacje mechanizmy obronne przed chandrą mają w genach. Tak jest u Lapończyków i Eskimosów. Nie tracą dobrego samopoczucia nawet w czasie nocy polarnych. Jeśli ktoś nie należy do tych wyjątków musi wiedzieć, jak skutecznie się bronić przed chandrą. Dlaczego organizm tak reaguje na jesienną szarugę?Jesienną chandrą organizm reaguje na brak światła. Latem organizm przyzwyczaja się do dużej ilości słońca. Im więcej ich wchłonie tym większa szansa, że starczy ich do wiosny. W okresie od października do lutego natężenie światła jest 3 razy niższe niż wiosną i aż sto razy niższe niż w letni dzień. Najtrudniejsze przeważnie są ciemne poranki – ciężko wtedy wstać z łóżka mimo dużej ilości snu – i pochmurne popołudnia. Senność i uczucie znużenia powoduje hormon produkowany przez szyszynkę – melatonina. Jest wydzielana wtedy, gdy do oka dopływa za mało światła. W jasne, słoneczne dni jej ilość jest bardzo mała, ponieważ pod wpływem promieni słonecznych rozpada się. Wieczorem ilość tego hormonu może wzrosnąć nawet kilkakrotnie. Jego poziom rośnie też podczas krótkich i pochmurnych dni. Jednocześnie wtedy spada ilość innego hormonu – serotoniny – odpowiedzialnego za dobry nastrój. To powoduje uczucie zmęczenia i osłabienia. Do najczęstszych objawów depresji sezonowej należą kłopoty z koncentracją, nadmierny smutek, drażliwość, utrata zainteresowań, nadmierna senność.